ikonki



      

Thursday, September 22, 2016

HANDMADE: Ozdoby z kwiatów, wieńce.

Ja i moja mama mamy dwie wspólne pasje. Pierwsza to podróże a druga to miłość do robienia rzeczy własnoręcznie. Począwszy od designu i wszelakich ozdób do domu po układanie bukietów na różne okazje (które z resztą gorąco polecam - szczególnie znajomym z okolic. Tak, to mała autoreklama). Obie pasje zawdzięczam właśnie jej -za co serdecznie dziękuję!! Generalnie przeszła przeze mnie taka myśl kilka dni temu, czy może by tak pokazać to wszystko Wam tutaj? Dla mnie każda rzecz, którą zrobi moja mama, bardzo mnie inspiruje. Może również Was zainspiruje i sprowokuje do działania? Z resztą pewnie wiecie, jakie to miłe uczucie móc zrobić coś samemu i to prosto od serca - prawda? Prawda!A więc zachęcam do obserwowania postów tego typu! Ostatnie słoneczne dni lata starałyśmy się w pełni wykorzystać spędzając czas na świeżym powietrzu i tworząc kilka kwiatowych ozdób. 








Thursday, September 8, 2016

Odrodzenie bloga - wielki powrót, część pierwsza.

Pierwszy kontakt z blogowaniem miałam na początku gimnazjum. Nie pamiętam już w zasadzie, jaki charakter miał mieć mój pierwszy blog i czego dotyczył. Wiem jednak, że na pewno powstał i od razu odszedł w zapomnienie, wraz z moimi chęciami pisania. Jakiś czas później powstał kolejny. Obecny. Jego początki też były bardzo trudne. Pierwszym problemem była nazwa. Nigdy nie miałam się za osobę przesadnie kreatywną, jeśli chodzi o takie rzeczy. Wymyśliłam sobie słowo, które miało być połączeniem dwóch angielskich wyrazów. Co zabawne, moja znajomość angielskiego wtedy była na kiepskim poziomie i do mojego świeżo powstałego neologizmu wkradł się niezły byk! Zostało jednak, jak zostało i wszędzie w Internecie nazywałam się tym wymyślonym wyrazem, bo po prostu nie miałam pomysłu na nic innego. Szybko się przyjęło, znajomi polubili tę nazwę, więc tym bardziej nie miałam już wątpliwości.

Minęło już pięć lat odkąd dodałam tutaj pierwszego posta. Po bardzo długiej przerwie chciałabym wrócić do pisania, a w zasadzie w większym stopniu do publikowania fotografii. Nigdy nie byłam wylewna - najwyraźniej słowo pisane nie było mi dane, chociaż czasami bardzo chciałam Wam szczerze przekazać to, co czuję w danej chwili i jakie mam przemyślenia. Jednak nie byłam wystarczająco odważna i chyba wciąż nie jestem. Skupiłam się na fotografii, krótkich wpisach o podróżach, publikacji szkiców, obrazów, grafik, również rzeczy ręcznie zrobionych przeze mnie. Mam nadzieję, że chociaż odrobinę z moich prac można wyczytać, to jaką osobą jestem. Nigdy nie czułam, żebym to, co zrobiła miało jakąś wartość albo było na jakimś poziomie. Przerost ambicji -niestety. Jednak wciąż wierzę, że kiedyś uda mi się stworzyć coś pięknego.
Całkiem niedawno stwierdziłam, że fajnie jest tutaj czasem wrócić, mimo że przez wiele postów czuję się zawstydzona a niektóre budzą złe wspomnienia.

Zabieram się za odświeżenie bloga i mam nadzieję, że " do przeczytania " wkrótce! :)

Monday, August 10, 2015

TATRY

Z lekkim poślizgiem dodaję zdjęcia z Tatr. Nie miałam zbyt wiele czasu na pstrykanie, bo musiałam nadganiać pozostałą część grupy, która narzucała dość mocne tempo.  Wyjazd oficjalnie uznaję za udany! Już zaczynam tęsknić za górami i tą aurą, która im towarzyszy.




Thursday, July 9, 2015

Rzym

Zdjęcie z pierwszego dnia naszej wycieczki do Włoch. W poszukiwaniu fontanny di Trevi. Niewiele się teraz dzieje na blogu. Różnego rodzaju zdjęcia wrzucam ostatnim czasem często na Instagram. W sobotę mam zaplanowaną sesję ciążową. Nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że efekty będą świetne i będę mieć się czym pochwalić na blogu. W niedzielę jadę w Tatry. Czas sprawdzić się psychicznie i fizycznie. Potrzebuję porządnie naładować akumulatory i się odstresować.